Opublikowano:

Inspiracja w projektowaniu – sprawdź gdzie szukać?

Czasami brakuje nam natchnienia, na szczęście są sposoby na twórczą niemoc

Projektowanie graficzne ma to do siebie, że są dni, kiedy praca idzie nam gładko. Wszystko niejako tworzy się samo, a my dokładnie wiemy, dokąd zmierzamy. Czasami jednak brakuje nam natchnienia, a projekt przecież trzeba wykonać. Co możemy z tą sytuacją zrobić zależy od tego, czym się zajmujemy, jaki mamy charakter pracy, czy pracujemy dla siebie czy robimy zlecenia. Przedstawiam różne źródła inspiracji, które w trudniejszych momentach mogą pobudzić wyobraźnię i zmotywować do pracy.

Czym karmić nasze zmysły

 

Zakładając, że chodzi o grafikę mogą to być:

  • Podróże – interakcja z różnymi kulturami – odmienna kolorystyka i kształty mogą nas zainspirować do nowych eksperymentów. Nie tylko inne łączenia kolorów, ale inna muzyka, zapachy i smaki pobudzają naszą kreatywność. Także fakt, że nasza głowa odpoczywa. Dobrze jest się wtedy odciąć od codziennych trosk i obowiązków.
  • Przyroda – pełna gry kolorów, kształtów, wzorów. Łatwo dostępna, bo na wyciągnięcie ręki. I bardzo wygodna, możemy załatwić przy okazji, np. idąc do pracy, na zakupy…
  • Aranżacje wnętrz, architektura – tu także połączenie barw i wzorów można przenieść na projekt kartki czy wizytówki. Nie tak dostępne, ale jeśli nam się przytrafi wizyta w ciekawym miejscu, warto zarejestrować interesujące połączenia kolorów i kształtów.
  • Produkty codziennego użytku – tak prozaiczne jak np. wzory na opakowaniu dezodorantu, kolory i kształty na torebce na prezent, forma obudowy komputera, krój buta sportowego, … Ktoś kiedyś zastanowił się nad ich wyglądem, może da się go przełożyć na oferowane przez nas produkty?

Natchnienie to indywidualna sprawa

 

Każdy ma swój opracowany sposób. Zawsze warto mieć oczy szeroko otwarte. Wiedząc, że z weną twórczą bywa różnie, warto wyznaczyć sobie miejsce, np. folder w telefonie na zdjęcia tego, co zwróci naszą uwagę. Tam będziemy gromadzić sobie perełki na czarną godzinę.

Nigdy nie wiemy, co nas może zainspirować i kiedy nam się to może przydać.  Dlatego warto takie pomysły kolekcjonować. Czasami może to być tak prozaiczna rzecz, jak tapeta u znajomej czy połączenie kolorów mebli w biurze klienta. Przy okazji doświadczymy czegoś, co niektórzy nazywają świadomą medytacją, byciem tu i teraz. Zaczniemy zauważać szczegóły, których zabiegani nigdy nie widzieliśmy. Warto obserwować siebie, by znaleźć własne najlepsze źródła inspiracji.